Co do zasady wynagrodzenie ryczałtowe stanowi z góry określoną kwotę pieniężną jako ekwiwalent za wykonanie dzieła bez względu na rozmiar świadczonych prac i wartość poniesionych kosztów. Również co do zasady w przypadku przyjęcia w umowie wynagrodzenia ryczałtowego wykonawca nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawierania umowy nie można było przewidzieć rozmiaru i kosztów prac. Wykonawca może natomiast skorzystać z mechanizmu wynikającego z art. 357[1] k.c. (klauzula rebus sic stantibus). Zgodnie z tym przepisem, jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. W takim przypadku do zmiany wynagrodzenia właściwy jest sąd powszechny. Rzeczywista istotna zmiana stosunków obejmuje wyłącznie zdarzenia, które w okolicznościach zawierania umowy nie mogły być uwzględnione (przewidziane).
Na gruncie przepisu art. 357[1] k.c. istotne jest nie tylko wystąpienie nadzwyczajnej zmiany stosunków, której następstw inwestor i wykonawca nie byli w stanie przewidzieć, ale także niemożność przewidzenia ich wystąpienia przy zachowaniu należytej staranności przez wykonawcę. Przepis art. 357 [1] k.c. nie służy złagodzeniu skutków zwykłego ryzyka kontraktowego, które inwestor i wykonawca są w stanie przewidzieć, tylko ryzyka nadzwyczajnego, którego strony nie są w stanie przewidzieć.
„Rażąca strata” w rozumieniu art. 357 [1] k.c. to strata ponadprzeciętna, która niweczy przyjętą przez wykonawcę kalkulację z uwzględnieniem zwykłego ryzyka kontraktowego. W konsekwencji podwyższenie wynagrodzenia powinno obejmować tę część tej rażącej straty, która wykracza poza to zwykłe ryzyko kontraktowe. Sąd oceniając, w jakim stopniu ma podwyższyć wynagrodzenie powinien ustalić, w jakim zakresie strata grożąca wykonawcy lub przez niego poniesiona przekracza to zwykłe ryzyko kontraktowe, i podwyższyć wynagrodzenie tylko w takim wymiarze, w którym dochodzi do przekroczenia tego ryzyka.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że „rażąca strata” w rozumieniu art. 357 [1] k.c. to strata ponadprzeciętna, która niweczy przyjętą przez wykonawcę kalkulację z uwzględnieniem zwykłego ryzyka kontraktowego. W konsekwencji podwyższenie wynagrodzenia powinno obejmować tę część tej rażącej straty, która wykracza poza to zwykłe ryzyko kontraktowe. Sąd oceniając, w jakim stopniu ma podwyższyć wynagrodzenie powinien więc ustalić, w jakim zakresie strata grożąca przyjmującemu zamówienie lub przez niego poniesiona przekracza to zwykłe ryzyko kontraktowe, i podwyższyć wynagrodzenie tylko w takim wymiarze, w którym dochodzi do przekroczenia tego ryzyka. Wyjaśniono także, że rażącą stratę należy rozpatrywać w ramach konkretnego stosunku prawnego a nie w kontekście kondycji finansowej całego przedsiębiorstwa wykonawcy (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2019 r., I CSK 218/18, z dnia 8 marca 2018 r., II CSK 325/17, z dnia 5 grudnia 2013 r., V CSK 2/13, z dnia 18 września 1998 r., III CKN 621/97).

